Budynek jest wynikiem poszukiwania harmonii pomiędzy współczesnymi założeniami budownictwa pasywnego a naturalnym ukształtowaniem terenu — działka ma znaczny spadek w kierunku południowym. Do tego wymagania inwestora dotyczące komfortu i rachunek opłacalności inwestycji.
Projekt dla terenu ze spadkiem
Założeniem wizualnym było stworzenie od strony drogi niepozornej bryły, która całe piękno otoczenia zachowuje dla domowników. Frontowa, północna elewacja jest bardzo oszczędna — tylko 2 okna: kuchenne i doświetlające klatkę schodową. Elewacja wschodnia również ograniczona do minimum — brak zysków słonecznych. Budynek częściowo zatopiony w zboczu, co chroni go przed zimnym wiatrem i nadaje bryle odpowiedniej skali.
Patrząc w głąb działki budynek rozszerza się, by w pełnej krasie zaprezentować się od strony ogrodowej — przeszkloną elewacją południową. Przed przegrzaniem latem skutecznie chronią rolety i markizy zewnętrzne, a sąsiedztwo drzew liściastych oraz materiały użyte do budowy naturalnie wspomagają chłodzenie.
Dom wygodny — nie pałac
Dom nie ma 15 pokojów i długich korytarzy z rzędem drzwi. Zaprojektowany dla rodziny — tak, by ułatwić codzienne kontakty i zapewnić spokój, kiedy to potrzebne. W centrum znajduje się salon z przyległą kuchnią i ażurową klatką schodową, naturalnie integrujące domowników.
Będąc w kuchni lub salonie, kontroluje się cały dom: widać nadjeżdżających gości, można zerknąć na dzieci w ogrodzie, szybko dostać się do pralni na piętrze. Wszystkie funkcje mieszkalne rozmieszczono tak, by dostarczać jak najwięcej naturalnego światła i utrzymywać stały kontakt z przyrodą — nawet podczas choroby czy w środku zimy.